Konrad Berkowicz
Tak. To Zełeński przedłuża wojnę, bo wie, co go czeka po jej zakończeniu. Tak, to on zwleka z wyborami, bo wie, że ich nie wygra. Tak, to on posłuchał Brytyjczyków, kiedy w 2022 roku rozejm był już na stole i to on, a nie nikt inny posłuchał wtedy Borisa Johnsona, który błyskawicznie pojawił się w Kijowie i storpedował wszystkie rozmowy. Rozumiem, że uśmiechniętym nie podoba się ta narracja, ale jak już wcześniej wspominałem - nic tak nie gorszy, jak prawda.